Środki rolnicze

Kupię żurawinę

W dzisiejszych czasach żurawina jest bardzo popularna i dlatego co raz więcej jest ogłoszeń z żurawiną. Ciała te mogą być w laboratoriach syntetycznie
stworzone. Ich zachowanie się jest zupełnie takie same, jak
trucizn. Jeżeli się je rozcieńczy wodą, działanie ich jest słabsze.
Jeżeli je utlenimy w zetknięciu z powietrzem, przestają
działać jak zwykle trucizny. Przekonano się również, że są
specjalne środki rolnicze, które działają na te ciała odkażająco.
Do takich środków należy nawożenie obornikiem, a głównie polewanie
gleby gnojówką. Są i środki chemiczne, działające podobnie,
jak np. mangan lub magnez.

Nawóz zielony

Przekonano się, że masa zielona, nawóz zielony, działają
również skutecznie, że każda uprawa mechaniczna, a szczególnie
głęboka, a więc regulówka przyczynia się do usuwania
objawów znużenia ziemi. Należy domniemywać się, że uprawa
działa przez ułatwianie dostępu powietrza, a więc przez utlenianie
trucizn.
Opierając się na spostrzeżeniach, znanych z szerokiej
praktyki, skup rabarbaru może wyjaśnić sobie choć w części, czemu
objaw znużenia ziemi jest mniej znany w warzywnictwie. Oto
pola, przeznaczone pod warzywa, są silniej nawożone obornikiem
i są bardzo starannie i ciągle uprawiane, są ciągle przewietrzane
i wskutek dostępu tlenu trucizny podlegają utlenieniu
i przestają być truciznami.

Rozmnażanie bakterii

Że zaś znużenie ziemi silnie sady, to dlatego, że sady są traktowane po macoszemu,
że powierzchnia ziemi jest mało poruszana, a jeżeli jest
poruszana, to tylko wierzchnie warstwy ulegają działaniu
narzędzi, podczas gdy drzewka owocowe zatruwają głębsze
warstwy, gdzie powietrze niełatwo wnika i to tym bardziej,
że w sadach długotrwałych, sadach jabłoniowych, gruszowych,
drzewa długi okres czasu zatruwają siedlisko, w którym rosną
i rozwijają się. Istnieje jeszcze teoria biologiczna, związana z rozwojem
bakterii. W czasopismach widać informację, że sprzedam szczaw świeży.  Według tej teorii bakterie rozmnażające się przy
uprawie pewnych gatunków roślin, zbyt często uprawianych
po sobie, zakażają ziemię odnośnie do tego gatunku. Zdaje się
jednak, że zebrano mniej dowodów na poparcie tej teorii, aniżeli
na poparcie teorii wydzielin korzeniowych.

W ogóle teoria zmianowania nie jest tak ścisła, ażeby miała
obowiązywać niewolniczo we wszystkich warunkach. Przeciwnie,
wpływ warunków miejscowych jest bardzo wyraźny. To
też nie teoria, lecz miejscowe doświadczenia rozstrzygają ostatecznie
o najlepszej kolei upraw. Teoria wyjaśnia i naprowadza,
a przez to chroni przed wielu błędami, które popełnia
ogrodnik czy rolnik, zanim własne doświadczenia nie pouczą
go należycie.